Start arrow Czytelnia arrow Artykuły arrow Dión ChrĂ˝sostomos - Ă?eè olimpijská (ed. J. PavlĂ­k)
Dión ChrĂ˝sostomos - Ă?eè olimpijská (ed. J. PavlĂ­k) | Drukuj |  E-mail
sobota, 20 sierpnia 2005
Jiøí Pavlík, Dión Chrýsostomos o výtvarném umĕní, náboÂľenství a filozofii. Ă?eè olimpijská, Nakladatelství Karolinum, Praha 2004, ss. 116.


recenzuje
Wojciech Mischke

Preprint - v. 2.0

 
 
 

 
Pod tym nieco mylącym tytułem[1] skrywa się przekład i monografia jednej z oracji retora z przełomu I i II w. – Diona z Prusy zw. Chryzostomem. Dzieło to określane jest bądź jako Mowa (ew. Oracja) XII – od miejsca, jakie zajmuje w zbiorze oracji retora, bądź też jako Mowa olimpijska – od okoliczności jej wygłoszenia podczas igrzysk w Olimpii, a uważane jest za najpiękniejsze w spuściźnie autora; ma też kapitalne znaczenie dla rekonstrukcji późnoantycznej kultury.
Zarówno postać retora, jak i ta jego oracja były przedmiotem analizy polskich filologów klasycznych[2]. Mowa olimpijska jest ważnym źródłem poznania późnostarożytnej myśli o sztuce i jako takie było wykorzystywane przez Władysława Tatarkiewicza i Jana Białostockiego[3]. Natomiast zawartą w niej refleksję religioznawczą interpretował Andrzej Nowicki[4]. Jednakże polski czytelnik ma do swej dyspozycji jedynie przekłady fragmentów, które w podręczniku historii estetyki profesora Tatarkiewicza zostały udostępnione w wydaniu równoległym[5].
Przed czterema laty, w nowej serii wydawniczej Scripta Antiquitatis Posterioris ad Ethicam Religionemque pertinentia, ukazała się kolejna – po ponad wiekowym przekładzie Karla Krauta[6] – niemiecka translacja oracji, która już doczekała się drugiego wydania[7]. Dlatego przybliżenie Mowy olimpijskiej nowemu kręgowi czytelniczemu należy przyjąć z satysfakcją. Tym bardziej, że nastąpiło to w roku olimpiady w Atenach, co stwarza dodatkową szansę spopularyzowania Mowy olimpijskiej i antycznej idei kulturalnych przedsięwzięć w ramach igrzysk.
Publikacja podzielona jest na dwie części, opatrzone paronimicznymi tytułami: PrzekładWykład. Pierwsza z nich – zgodnie z zapowiedzią zawartą w nagłówku – obejmuje przekład oracji Diona, zaś druga – szczegółowy komentarz. Za podstawę przekładu autor przyjął edycję Hansa von Arnima[8], recenzując ją dalszymi wydaniami[9]; zaś sam przekład (s. 11 – 27) został opatrzony przypisami tekstologicznymi (s. 73 – 78), w których wskazano odstępstwa od lekcji von Arnima oraz zapożyczenia Diona od innych autorów. Szkoda, że przypisy te nie znalazły miejsca bezpośrednio pod tekstem, lecz niemal 50 stronic dalej, co znacznie utrudnia śledzenie zawartych w nich uwag[10].
Komentarz został podzielony na trzy rozdziały. W pierwszym z nich autor zebrał Wstępne uwagi historyczne, na które składają się dane biograficzne Diona Chryzostoma wraz z przeglądem wzmianek starożytnych autorów o nim (s. 31 – 33); zestawienie stanowisk na temat datowania XII Mowy (s. 33); powtórzone za Georgem A. Kennedym[11] objaśnienie dystynkcji pomiędzy pierwszą a drugą sofistyką (s. 33 – 35) oraz uwagi o Zeusie olimpijskim Fidiasza (s. 35 – 36). W kontekście tej rzeźby warto odnotować – zasygnalizowaną przez autora – hipotezę o recepcji Fidiaszowego wzoru w sztuce bizantyjskiej. Zastąpienie wczesnochrześcijańskiego wizerunku młodzieńczego Chrystusa bez zarostu brodatym Chrystusem Pantokratorem, który pojawił się w apsydzie Hagia Sophia, już blisko sto lat temu powiązano z typem fizjonomicznym Zeusa, którą to hipotezę ostatnio odświeżyła Balbina Bäbler[12].
Zasadniczy komentarz do Mowy Diona jest zawarty w drugim rozdziale Analiza i interpretacja mowy, których autor dokonuje w świetle zasad antycznej retoryki, przy czym wychodzi od odwróconego porządku rozpoczynając od dispositio, by w dalszej kolejności przejść do inventio. Nim sformułuję krytyczne glosy do kilku wątków podjętych (lub pominiętych) przez autora, odnotuję, że poszerza on powszechną klasyfikację dzieła Diona jako mowy epideiktycznej przez wskazanie na obecność w niej pewnych pierwiastków mowy sądowej (s. 38)[13].
Przegląd kwestii dyskusyjnych zacznę od tytułu oracji Diona z Prusy. Z jednej strony tradycja rękopiśmienna przekazała wersję O pierwotnym wyobrażeniu boga, mającą wsparcie w tekście samej mowy (ust. 84). Jednak przed 10 laty Georg A. Kennedy w podręczniku A New History of Classical Rhetoric wywiódł, że tematem całej mowy jest apologia Fidiasza. Jiøí Pavlík – doceniając argumentację amerykańskiego badacza (s. 41) – opowiada się jednak za tradycyjnym ujęciem tytułu i takim opatruje swój przekład. Dlatego musi budzić niepokój dysonans z kartą tytułową, której treść i układ sugerują jeszcze inną jego redakcję.
Nierównie większy ciężar gatunkowy ma niezdecydowane stanowisko autor w sprawie datowania Mowy olimpijskiej. W Uwagach wstępnych referuje rozbieżne stanowiska w tej sprawie: datowanie na 219 olimpiadę w roku 97 (które określa mianem „tradycyjnego”[14]) oraz datowanie wydawcy Mowy, Hansa von Arnima, na 221 olimpiadę w 105 roku (s. 33)[15].
Do tego zagadnienia autor powraca przy omawianiu ust. 16 – 20, dających przesłanki do datowania. W toku analizy dopuszcza, że pełnią one rolę narratio i jako figura retoryczna nie stanowią opisu rzeczywistości, lecz fikcyjną opowieść. Jednakże problemu tego nie rozstrzyga, pozostawiając datację oracji w zawieszeniu (s. 44). Problem ten zyskał szersze oświetlenie w pracach Mariana Szarmach, który dowodzi, że za późniejszym datowaniem przemawia wymowa ideowa Oracji, która pozostaje w sprzeczności z sytuacją historyczną roku 97[16].
Wyodrębniając w swym studium rozdział poświęcony Zeusowi olimpijskiemu autor pominął istotny wątek go dotyczący, a przeanalizowany w pracach polskich filologów klasycznych: krytyczny stosunek Diona do Homera wyrażający się podkreśleniem braku zgodności rzeźbionego wizerunku z opisem w Iliadzie[17]. Co więcej, autor nie odnotował, że epitety określające Gromowładnego w litanii Fidiasza (ust. 73 – 83) zostały zaczerpnięte z Hymnu do Zeusa Kleantesa, co przed wielu już laty skonstatował L. François w pracy zarejestrowanej przez autora w bibliografii (s. 105)[18].
Jako źródło Mowa olimpijska wykorzystywana jest zwłaszcza w religioznawstwie i naukach o sztuce. Warto – za autorem (s. 57) – uwypuklić fakt, że jest ona najstarszym zachowanym greckim tekstem, w którym szuka się usprawiedliwienia dla przedstawień boga w sztukach pięknych. Tradycja antyczna była na tyle antyikoniczna, że jej argumentami posługiwali się… pisarze chrześcijańscy w walce z kultem pogańskich rzeźb[19]. Ale, z kolei, wyprowadzanie teologii Diona z Prusy jedynie z myśli Panaitiosa z Rodos i Poseidoniosa z Apamei syryjskiej (s. 53), jest uproszczeniem. Jakkolwiek teza ta ma odległą metrykę w dysertacji Paula Hagena z 1887 roku[20], to już w czasie jej sformułowania wzbudziła zastrzeżenia Rudolfa Hirzela[21], lecz wkrótce została podjęta przez Hermanna Bindera[22], a następnie Manarę Valgimigliego[23]. Natomiast krytycznie odniósł się do niej Marian Szarmach[24]. Trzeba pamiętać, że do poglądów Panaitiosa nawiązywał także Warron (Warro, Marcus Terentius Varro; 116 – 27 r. p. n. e.) w dziele Antiquitates rerum divinarum, współczesnym Poseidoniosowi, a przez to chronologicznie bliższym Dionowi, i nie ma powodu, by przemilczać tę potencjalną inspirację bityńskiego retora. Tym bardziej, że jego recepcja poglądów poprzedników ma wysoce twórczy charakter. Stoicka teologia przyjmowała trójdzielne źródło pochodzenia wyobrażeń o bogach: poetyckie, filozoficzne i polityczne. Dion Złotousty rozszerzył tę listę do czterech, a właściwie pięciu elementów. Po pierwsze wprowadził – niejako w opozycji do wyróżnionych przez stoików źródeł – kategorię nadrzędną, nie znaną innym autorom antycznym: wyobrażenia „wrodzone”. Po szczegółowej analizie owych wrodzonych, pierwotnych człowiekowi wyobrażeń o „Na temat natury bogów w ogóle, a w szczególności rządcy wszystkiego, istnieje pierwotna i podstawowa idea i koncepcja wspólna całemu rodzajowi ludzkiemu”[25] przeprowadzonej w ustępach 27 – 38 Dion dochodzi do konkluzji „Powiedzieliśmy zatem, krótko mówiąc, że pierwszym źródłem poglądu i przekonania na temat bóstwa jest wrodzona wszystkim ludziom idea”[26].
Podobnie autor wydaje się nie doceniać rangi refleksji estetycznej zawartej w XII Mowie Diona z Prusy. Dwa wątki w niej zawarte mają kluczowe znaczenie dla nauk o sztuce. Marian Szarmach za sedno oracji Diona uznaje jego krytyczny stosunek do Homera – którego to zagadnienia nie podejmuję, a i w rozważaniach Jiøígo Pavlíka pojawia się ono jedynie marginalnie (s. 49) – oraz relacje rzeźby i poezji[27].
Bityński retor w ustępie 71 swej oracji zanotował: „twórca musi koniecznie przechowywać stale w duszy ten sam obraz, dopóki dzieła nie ukończy, nieraz i przez wiele lat”[28], czym nawiązał do estetycznej myśli Cycerona[29]. Wyznaczyła ona istotny przełom w rozumieniu twórczości. Bo jakkolwiek Cyceron powoływał się na Platona i stosował, zaczerpnięte od niego, pojęcie idei – to w jego rozumieniu odchodził od koncepcji ateńskiego mędrca. Platon widział w sztuce realizację funkcji odtwórczych i w istocie przypisywał artyście rolę bierną[30]. Natomiast Cyceron wyznaczał mu rolę aktywną, gdyż idee wyrażane przez formy rzeczy lokował w jego umyśle i rozumie. Tę samą myśl Dion Złotousty zawarł w  cytowanym ustępie, przy czym zrezygnował z Platońskiej terminologii, a wzór dzieła określił mianem „obrazu”.
Również drugi z wątków refleksji o sztuce – dotyczący dualizmu literatury i plastyki – nie znalazł odbicia ani w przypisach tekstologicznych, ani w komentarzu autora. Zagadnienie relacji pomiędzy sztukami przyciągało uwagę starożytnych, ale dominującym stanowiskiem był pogląd o ich powinowactwie. Myśl taką – zapisaną przez Plutarcha – miał wyrazić Simonides z Kos[31], a szeroko upowszechnił Horacy słynnym aforyzmem „Ut pictura poësis”[32], niezasłużenie uznanym za normę i fałszywie zrozumianym. Dion z Prusy także i w tej sprawie zajął stanowisko przeciwne poglądom mu współczesnych, a jego opinia: „tamci [tj. poeci – przyp. WM] działają na słuch, a ci [tj. artyści – przyp. WM] wprost przez wzrok objaśniają rzeczy boskie mnogim niewykształconym widzom”[33] odbiła się szerokim echem wśród autorów chrześcijańskich. Wątek ten podjął Jan z Damaszku[34], a w kościele zachodnim powtórzył m.in. Grzegorz I Wielki[35], zaś najszerzej spopularyzował Walafrid Strabo w słynnym stwierdzeniu „obraz jest literaturą dla niewykształconych”[36]. Jednakże do tego kluczowego wątku doktryny artystycznej, nurtującego myślicieli przez wieki, autor nawiązuje jedynie mimochodem w ostatnim zdaniu Zakończenia, dostrzegając go tylko w pismach Johanna Joachima Winckelmanna i Gottholda Efraima Lessinga (s. 71). Tymczasem zagadnienie antycznych inspiracji Lessinga znalazło szersze ujęcie w nieznanej Autorowi pracy D. Thomasa Benediktsona[37].
W powiązaniu z tym zagadnieniem pozostaje wątek paragone literatury i plastyki. Co prawda teza o ich zrównaniu pojawiła się już u Arystotelesa, który malarza i rzeźbiarza stawia na równi z poetą[38]. Jednak opinia starożytnych była odmienna, przyjmując skrajną postać w platońskiej koncepcji „szału Muz” należnego tylko poetom[39]. Także i w tej kwestii Dion przeciwstawił się opinio communis współczesnych i przez zrównanie rzeźbiarzy z poetami zapewnia im awans do grona boskich mężów. Marian Szarmach – rozwijając myśl Władysława Tatarkiewicza – uznał tę koncepcję za przejaw irracjonalizmu charakterystycznego dla II sofistyki[40]
Jakkolwiek autor przyjął dla swego komentarza założenie, że zawrze w nim analizę budowy oracji i użytej w niej argumentacji (s. 7), to jednak wyłączenie z niej problematyki estetycznej Mowy olimpijskiej nie wydaje się trafne. Nie na darmo zagadnienie dualizmu literatury i plastyki Władysław Tatarkiewicz określił mianem „motywu Diona”[41], bowiem to w jego oracji zebrane zostały najszersze argumenty przemawiające za ich odrębnością. Co więcej, autor w tytule zapowiada prześledzenie refleksji Diona nad sztukami pięknymi. Szkoda, że nie pokusił się o spełnienie tej obietnicy.
Studium Pavlíka dopełniają: Wykaz skrótów i cytowanych tekstów literatury antycznej (s. 87 - 91), Indeks nazw (s. 93 – 95), streszczenie angielskojęzyczne (s. 97) – niestety, bez przekładu tytułu publikacji[42]; wreszcie obszerna Bibliografia (s. 99 – 115).
Autor we Wstępie zapowiedział, że bibliografia obejmuje specjalistyczną literaturę dotyczącą osoby Diona z Prusy, jego myśli i twórczości, w szczególności odnoszącą się do formy i tematyki Mowy olimpijskiej, „która została przy opracowaniu wykorzystana” (s. 7). Zachowując pełen podziw do wysiłku czytelniczego autora – lista Jego lektur zawiera się na 16 stronach – nie można pozostać obojętnym wobec prac przez Niego pominiętych. Dla przykładu – brak obszernego studium Manary Valgimigliego La critica omerica presso Dione Crisostomo[43], a przy okazji przytoczenia innych jego prac autor ten wystąpił z inicjałem „U” (?). Jiøí Pavlík nie zapoznał się też z monograficznymi studiami autorów polskich[44], a nawet pobieżna kwerenda internetowa ujawnia dalsze prace, których uwzględnienie pozwoliłoby autorowi wzbogacić swój wywód, lecz których nie sposób tu przytaczać w pełnym zestawie.
Mimo zgłoszonych zastrzeżeń wypada Jiøímu Pavlíkowi życzyć, by powtórzył sukces wydawniczy przekładu niemieckiego, co stworzy okazję do wyeliminowania niedociągnięć pierwszej edycji.
 

Wojciech Mischke

 

[1] Ani układ karty tytułowej, ani zawartość książki (edycja przekładu źródła oraz obszerna jego interpretacja) nie determinują jednoznacznie formy poprawnego opisu bibliograficznego publikacji. Podany w nagłówku opis został ustalony na podstawie kolofonu (s. 116).
Trudno także nadążyć za tokiem myśli wydawcy, który okładkę i stronę tytułową ubarwił czcionką gotycką, gdyż związek tej epoki z postacią Diona jest nieodgadniony.
 
[2] L. Madyda, De pulchritudine imaginum deorum quid auctores Graeci saec. II p. Chr. n. iudicaverint, Cracoviae 1939. «Archiwum Filologiczne [PAU]», nr 16; M. Szarmach, Mowa Olimpijska (XII) i Borystenejska (XXXVI) Diona z Prusy. „Meander”, R. 31: 1976, nr 11/12, s. 462 – 472; podsumowaniem badań tego uczonego było studium: idem, Dion z Prusy. Monografia historyczno-literacka, Toruń 1979. «Rozprawy [UMK]» (na stronie http://pomoerium.com/contents/collectanea_classica_thoruniensia/cclth_1.htm
 publikacja ta jest określona jako inaugurująca serię Collectanea Classica Thorunensia, vol. 1, co w druku nie znajduje żadnego uzasadnienia); w edycji książkowej został przedrukowany artykuł z „Meandra” z poszerzonym aparatem naukowym (s. 60 – 68).
Nota bene ani te prace, ani cytowane w przyp. 3 i 4 nie zostały przez autora zauważone.
 
[3] W. Tatarkiewicz, Historia estetyki, t. 1: Estetyka starożytna, Wrocław – Kraków 1960, s. 345 (ust. 44 i 71), 348 (ust. 63), 350 – 351 (ust. 57, 59, 65, 69, 70, 71) oraz późn. wydania; Myśliciele, kronikarze i artyści o sztuce. Od starożytności do 1500 r., wybrał i oprac. J. Białostocki, Warszawa 1978, s. 162 – 163 (ust. 50 – 52 w przekł. J. Białostockiego; ust. 57, 59 w przekł. W. Tatarkiewicza) oraz późn. wydania.
 
[4] A. Nowicki, Zarys dziejów krytyki religii. Starożytność, Warszawa 1986, s. 202 – 204.
 
[5] Cf przyp. 3.

Po złożeniu tej recenzji w redakcji i umieszczeniu jej w portalu Mediewistyka.net (20 VIII 2005) ukazał się polski przekład oracji Diona Chryzostoma: Dion z Prusy (Dion Chrysostomos) Mowa olimpijska o religii i pięknie. Przeł. oraz wstępem i not. opatrzył M. Wojciechowski. Kraków 2006. «Starożytne Teksty Religijne».

W związku z tym skolacjonowałem cytaty użyte w tekście z tym przekładem, miejsce ich zaczerpnięcia oznaczając syglem: wyd. pol. (z podaniem strony).

Zarówna edycja Jiøígo Pavlíka, jak i moja recenzja, pozostają Michałowi Wojciechowskiemu nieznane.
 
[6] Dion aus Prusa, übersetzt von K. Kraut, Ulm 1899.
 
[7] Dion von Prusa, Olympische Rede oder Über die erste Erkenntnis Gottes, eingeleitet, übersetzt und interpretiert von H.-J. Klauck, mit einem archäologischen Beitrag von B. Bäbler, Darmstadt 2000. «SAPERE» (= Scripta Antiquitatis Posterioris ad Ethicam Religionemque pertinentia), t. 2; wyd. 2: 2002.
Jako tom 6 tej serii ukazała się kolejna oracja Bityńczyka: Dion von Prusa, Menschliche Gemeinschaft und Göttliche Ordnung: Die Borysthenes-Rede, eingeleitet, übersetzt und mit interpretierenden Essays versehen von H.-G. Nesselrath, B. Bäbler, M. Forschner und A. de Jong, Darmstadt 2003. «SAPERE», t. 6.
Recenzję obu publikacji przygotował Alfons Fürst („Theologische Revue”, R. 100: 2004, nr 5, s. 400).
 
[8] Dionis Prusaensis quem vocant Chrysostomum quae exstant omnia, edidit apparatus critico instruxit J. de Arnim, t. 1, Berolini MDCCCLXXXXIII, s. 155 – 179.
 
[9] Dio Chrysostomus, Orationes, post L. Dindorfium, ed. G. de Budé, t. 1, Leipzig 1916; Dio Chryzostom, Orationes, II, with an Engl. transl. by J. W. Cohoon, London – Cambridge, Mass. 1939; Dion von Prusa, Olympische Rede, ed. cit.
 
[10] Dyskusyjne jest także przyjęcie numeracji ciągłej przypisów, jednolitej dla całej książki, mimo jej kompozycyjnych podziałów.
 
[11] Cf G. A. Kennedy, A New History of Classical Rhetoric, Princeton, N. J. 1994, s. 230 – 233; e-Book: 2001.
 
[12] A. Furtwaengler, Vom Zeus des Phidias, /w:/ Mélanges Perrot. Recueil de mémoires concernant l’archéologie classique la littérature et l’histoire anciennes dédié a Georges Perrot, Paris 1903, s. 109 – 120 (publikacja ta jest przez Pavlíka błędnie datowana na rok 1909);  B. Bäbler, Der Zeus von Olympia, /w:/ Dion von Prusa, Olympische Rede, ed. cit., s. 215 – 238, ad rem: s. 237 sq.
Na marginesie wywodów autora wypada odnotować, że teza o wzorowaniu Chrystusa Pantokratora z Hagia Sophia na Fidiaszowej rzeźbie nie poddaje się weryfikacji. Zarazem godzi się podkreślić, że typ Chrystusa z bujnym zarostem w sztuce starochrześcijańskiej pojawia się już w okresie przedkonstantyńskim – por. przedstawienia Chrystusa na fragmentach pseudosarkofagu, tzw. Polichromowanych płytach ze scenami z Nowego Testamentu , pocz. IV w., Museo Nazionale Romano, Rzym (cf F. W. Deichmann, Archeologia chrześcijańska, przeł. E. Jastrzębowska. Warszawa 1994, s. 117-118, il. 32 a-b; oryg. nm.: 1983).
 
[13] Cf Arystoteles, Rhet., 1358 b (wyd. pol.: Retoryka, przeł., wstępem i kom. opatrzył H. Podbielski, /w:/ Arystoteles, Dzieła wszystkie, t. 6, Warszawa 2001, s. 313).
 
[14] Przypisywanie tej datacji kategorii „tradycyjna” wydaje się być przesadzone. Pojawia się ona w kolejnym wznowieniu monumentalnej syntezy dziejów literatury greckiej Wilhelma von Christa, lecz w pierwszym wydaniu z 1889 roku teza ta nie występuje (cf W. Christ Geschichte der griechischen Litteratur bis auf die Zeit Justinians, Nördlingen 1889, § 470, s. 523 – 525. «Handbuch der klassischen Altertums-Wissenschaftin systematischer Darstellunden», t. 7, hrsg. I. Müller; nota bene Jiøí Pavlík pracy tej, choć doczekała się szeregu wznowień, nawet nie odnotował w bibliografii), a więc nie poprzedza opinii wyrażonej przez Hansa von Arnima.
 
[15] Autor cytuje nowsze prace, w których przyjęto przytoczoną chronologię. Za rokiem 97 opowiedzieli się: C. Vielmetti, I discorsi bitinici di Dione Crisostomo, „Studi Italiani di Filologie Classica”, 18, 1941, s. 89 – 108; I. Chirassi Il significato religioso del XII doscorso di Dione Crisostomo, „Rivista di Cultura Classica e Medioevala”, 5: 1963, s. 266 – 285; za rokiem 105: P. Desideri, Dione di Prusa. Un intelletuale greco nell’ impero romano, Messina 1978, s. 120.
 
[16] M. Szarmach, Mowa Olimpijska..., s. 468; idem, Dion z Prusy, s. 67.
Datowanie Hansa von Arnima (tj. 105 r.) przyjęto także w polskich opracowaniach syntetycznych cyt. w przyp. 3.
 
[17] M. Szarmach, Mowa Olimpijska..., s. 465 – 466; idem, Dion z Prusy, s. 64 – 65; w swej analizie Marian Szarmach idzie za Władysławem Madydą (idem, op. cit., s. 47 – 55).
 
[18] L. François, Dio Chrisostome critique d’art: le Zeus de Phidias, „Revues des Études Grecques”, R. 30: 1917, s. 115 sq (w Bibliografii pominięto rok publikacji artykułu).
 
[19] Por. Clemens Alexandrinus, Protreptikos pros Hellenas, 46–63 (wyd. pol.: Klemens Aleksandryjski, Zachęta Greków, wstęp, oprac., przekład Ks. J. Sołowianiuk, /w:/ Apologie, red. Ks. E. Stanula CSsR, Warszawa 1988, s. 99–201. «Pisma starochrześcijańskich pisarzy», t. XLIV), choć w kluczowym fragmencie odwołuje się do autorytetu Starego Testamentu (cf 4, 62, 2, gdzie przytoczony cytat z Księgi Wyjścia, Ex 20,4).
Podobne stanowisko wobec opinii św. Ireneusza z Lyonu wyrażonej w Adversus haereses zajął ks. Bolesław Przybyszewski, powołując się przy tym na monograficzne studia z początku XX wieku (cf B. Przybyszewski, Początki starochrześcijańskiej sztuki obrazowej, „Folia Historiae Artium”, T. 15: 1979, s. 21, przyp. 60 i 61).
 
[20] P. Hagen, Quaestiones Dioneae, Kiliae 1887, s. 16.
 
[21] R. Hirzel, Der Dialog, Leipzig 1895, II, s. 99 sq; reprint: Hildesheim 1963.
 
[22] H. Binder, Dio Chrysostomus und Posidonius. Quellenuntersuchungen zur Theologie des Dio von Prusa, Borno – Leipzig 1905, s. 39 sq.
 
[23] M. Valgimigli, La critica letteraria di Dione Crisostomo, Bologna 1913, s. 77 sq.
 
[24] M. Szarmach, Mowa Olimpijska..., s. 464; idem, Dion z Prusy, s. 63 – 64.
Literaturę poświęconą temu zagadnieniu, cytowaną w przyp. 20 – 23, zestawiam za M. Szarmachem.
 
[25] Dion z Prusy, Oratio XII, ust. 27; wyd. pol. s. 43. Dion użył tu w odniesieniu do Zeusa epitetu zbieżnego z Platońskim (cf Platon, Phaedr., XXVI, 246 E (wyd. pol.: Fajdros, /w:/ Platon, Dialogi, w przekładach W. Witwickiego. Wybrał, tekst przejrzał, przedmową i objaś. opatrzył A. Lam. Warszawa 1993, s. 36. «Libri mundi»).
 
[26] Dion z Prusy, Oratio XII, ust. 39; wyd. pol. s. 51.
 
[27] M. Szarmach, Mowa Olimpijska..., s. 465; idem, Dion z Prusy, s. 64.
 
[28] Przekład W. Tatarkiewicza, cf przyp. 3; wyd. pol. s. 68.
 
[29] Marcus Tullius Cicero, Ad Marcum Brutum Orator, II, 8 (wyd. pol.: M. T. Cycerona Rozprawa o stylu pod tytułem Orator z przyłączeniem mowy za Prawem Maniliusza z łacińskiego na polski język przez K. ÂŻukowskiego przełożona. Drukiem Józefa Zawadzkiego, Wilno 1838, s. 2 – 4; a także Dzieła Marka Tulliusza Cycera przełożone przez E. Rykaczewskiego, t. 6: Pisma Krasomowcze i polityczne, Poznań 1873 oraz osobne odbicie: Mowca Brutusowi poświęcony. O doskonałych mowcach. Odbitka z Pism Krasomowczych i politycznych Marka Tulliusza Cycerona przełożonych przez E. Rykaczewskiego. Nakładem Biblioteki Kórnickiej, Poznań 1873, s. 2  – 3; współczesny przekład fragmentów w: W. Tatarkiewicz, Historia estetyki, ed. cit., s. 251 – 252). Jiøí Pavlík nie odnotował tej zbieżności, co jest tym bardziej zaskakujące, że rzymski eklektyk we wskazanym ustępie odwołuje się do przykładu Fidiaszowego Jowisza (resp. Zeusa).
 
[30] Platon, Politea, ks. X (wyd. pol.: Platona Państwo z dodaniem siedmiu ksiąg •Praw•, przeł. oraz wstępem, objaś. i ilustr. opatrzył W. Witwicki, t. 2, Warszawa 1958).
 
[31] Plutarchus, De gloria Atheniensium, 3, 346 F (ed.: Plutarchi Chaeronensis Moralia, recog. G. N. Bernardakis, vol. II. Lipsiae MDCCCLXXXIX, s. 459, v. 4-6. «Bibliotheca scriptorum graecorum et romanorum teubueriana»; wyd. pol. fragm.: W. Tatarkiewicz, Historia estetyki, t. 1, ed. cit., s. 52).
 
[32] Quintus Horatius Flaccus, Epistulae, II. 3: Epistula ad Pisones, sive de arte poëtica (wyd. pol.: Ars poetica / Sztuka poetycka, przeł. J. Sękowski, /w:/ Kwintus Horacjusz Flakkus Dzieła wszystkie. T. 2: Gawędy – listy – sztuka poetycka, tekst  łac. do druku przygotował, wyboru przekładu dokonał, przedmową, życiorysem poety, wersyfikacją i komentarzem opatrzył O. Jurewicz. Warszawa 2000, s. 455 i s. 454 – przekład: „Poemat – niczym obraz”).
 
[33] Dion z Prusy, Oratio XII, ust. 46; wyd. pol. s. 55.
 
[34] Joannes Damascenus, Contra imaginum calumniatores oratio, I, 17. Wyd. pol.: Święty Jan Damasceński, I. Mowa obronna przeciw tym, którzy odrzucają święte obrazy (Contra imaginum calumniatores I), z jęz. grec. przeł. i wstępem opatrzyła M. Dylewska, tłumaczenie gruntownie przejrzał, bibl. i przyp. opatrzył ks. S. Longosz, red. tekstu dokonała M. Mokrogolska, „Vox Patrum”, R. 19: 1999, t. 36/37, s. 497-515 (prostszej formy tytułu użyto w żywej paginie: I. Mowa przeciw szkalującym święte obrazy), ad rem: s. 509: „Czym zatem dla umiejących pisać jest książka, tym dla niepiśmiennych jest obraz. I czym słowo jest dla słuchu, tym obraz dla wzroku – przynosi nam zrozumienie”. Zacytowany przekład nie umywa się do klarownego ujęcia Władysława Tatarkiewicza: „Czym jest księga dla wtajemniczonych w pismo, tym jest obraz dla tych, co pisma nie znają. Czym jest słowo dla słuchu, tym obraz dla wzroku” (idem, Historia estetyki, t. II: Estetyka średniowieczna, Wrocław – Kraków 1960, s. 55, nr 3 – określony błędnie jako I, 9; przedruk: Myśliciele, kronikarze i artyści o sztuce, ed. cit., s. 200).
 
[35] Gregorius Magnus, Epistula IX, 208: Ad Serenum, episcopi Massiliensi (wyd. pol.: Św. Grzegorz Wielki, Listy, t. 3, tłum. z jęz. łac.[,] wstępem i kom. opatrzył Ks. Dr J. Czuj, Warszawa 1955, s. 238-239: „Dlatego bowiem używa się w kościele malowideł, by ci, którzy czytać nie umieją, patrząc przynajmniej na ściany czytali to, czego w książkach czytać nie potrafią”).
 
[36] Walafrid Strabo, De rebus ecclesiasticis. Wyd. pol. fragm.: W. Tatarkiewicz, Historia estetyki, t. II, ed. cit., s. 125, nr 28; przedruk: Myśliciele, kronikarze i artyści o sztuce, ed. cit., s. 206.
 
[37] D. Thomas Benediktson, Lessing, Plutarch De Gloria Atheniensium 3 and Dio Chrysostom Oratio 12, 70, „Quaderni Urbinati di Cultura Classica”, vol. 27: 1987, s. 101-105.
 
[38] Arystoteles, Poet. 1460 b 8 (wyd. pol.: Poetyka, przeł., wstępem i kom. opatrzył H. Podbielski, / w:/ Arystoteles, Dzieła wszystkie, t. 6, Warszawa 2001, s. 620); Rhet. 1371 b 4 (wyd. pol.: Arystoteles, Retoryka, ed. cit., s. 348). W tej sprawie cf także M. Szarmach, Mowa Olimpijska..., s. 466 – 467; idem, Dion z Prusy, s. 65 – 66.
 
[39] Platon, Phaedrus 245 A (wyd. pol.: Fajdros, ed. cit., s. 34).
 
[40] M. Szarmach, Mowa Olimpijska..., s. 467; idem, Dion z Prusy, s. 66. Cf W. Tatarkiewicz, Dzieje sześciu pojęć. Sztuka – piękno – forma – twórczość – odtwórczość – przeżycie estetyczne, Warszawa 1975, s. 118.
 
[41] W. Tatarkiewicz, Dzieje sześciu pojęć, s. 400.
 
[42] Zastrzeżenia można zgłosić także do układu załącznikowej części książki. W szczególności moje obiekcje budzi usytuowanie i wydzielenie w odrębny „rozdział” wykazu skrótów. Moim zdaniem winien on się znaleźć bądź na wstępie przypisów – jako objaśnienie użytych w nich skrótów, bądź też w obrębie bibliografii, gdyż skróty te mają wyłącznie bibliograficzny charakter.
 
[43] M. Valgimigli, La critica omerica presso Dione Crisostomo, /w:/ Studi di Storia e di Critica dedicati a P. C. Falletti, Bologna 1915, s. 1 – 45.
 
[44] Cf prace cyt. w przyp. 2 i 3.
 

 
Ostatnia aktualizacja ( pitek, 13 padziernika 2006 )
< Poprzedni
Mambo is Free Software released under the GNU/GPL License.