Start arrow Czytelnia arrow Źródła arrow Triduum Sacrum w Regularis Concordia
Triduum Sacrum w Regularis Concordia | Drukuj |  E-mail
czwartek, 24 listopad 2005
 
Triduum Sacrum według ‘Regularis Concordia’
rozdziały 37-51
przełożył Marcin Morawski
 

 

 
Regularis concordia Anglicae nationis monachorum sanctimonialiumque to dokument wprowadzony w życie po synodzie w Winchester (973), a związany z wprowadzaniem tzw. reformy benedyktyńskiej, która miała zunifikować obserwancję w klasztorach angielskich w oparciu o Regułę św. Benedykta. Za autora uważa się Aethelwolda, biskupa Winchester; Regularis Concordia zawiera wskazówki dotyczące zarówno liturgii, jak i codziennego życia mnichów.

37. We czwartek, który nazywamy [czwartkiem] Wieczerzy Pańskiej, nocne oficjum należy sprawować według tego, co podaje Antyfonarz. Słyszeliśmy także, że w kościołach niektórych zgromadzeń praktykuje się rzecz następującą, która przez wyobrażenie tego, co duchowe, pobudza dusze do skruchy: mianowicie, kiedy skończy się śpiew tego, co należy do nocnego oficjum, gdy skończona jest już antyfona do pieśni z Ewangelii [do Benedictus], i gdy zgasi się już wszystkie świece, dwaj specjalnie do tego przeznaczeni chłopcy po prawej stronie chóru czystym głosem niech śpiewają Kyrie eleison. Po lewej stronie chóru dwaj inni odpowiedzą Christe eleison. i w zachodniej części chóru dwaj powiedzą ‘Panie, zmiłuj się nad nami’. Potem niech wszyscy w chórze odpowiedzą razem ‘Chrystus Pan stał się posłuszny aż do śmierci’. Wtedy chłopcy z prawej strony chóru powtórzą to, co i przedtem śpiewali, w ten sam sposób, a gdy chór skończy śpiew, jak poprzednio, powtórzą to wszystko w ten sam sposób po raz trzeci. Gdy po raz trzeci to skończą, bracia klęcząc odmówią w milczeniu preces,[1] jak zwykle. Ten sam porządek będzie zachowany przez trzy noce. Sądzę, że ten sposób wzbudzania pobożnej skruchy został wymyślony przez katolickich braci w tym celu, by ukazać jak najwyraźniej zarówno trwogę z powodu ciemności, która niezwykłym lękiem napełniła cały świat w czasie Męki Pańskiej, jak i pociechę z apostolskiego głoszenia słowa Bożego, która obwieściła całemu światu, że Chrystus dla zbawienia rodzaju ludzkiego był posłuszny Ojcu aż do śmierci. Uznaliśmy zatem, że należy ten zwyczaj dodać [do naszych], aby, jeśli dla czyjejś pobożności jest on miły, mógł być używany dla pouczania tych, którzy tej sprawy nie znają. Niemniej jednak, nikt nie powinien być zmuszany do wypełniania tego zwyczaju, jeśli nie chce.
38. W dni następujące po tych nocach przy żadnej godzinie nie mówi się ‘Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu’, ale bezpośrednio odmawia się, według rzymskiego wzoru, psalm118[2] [przeznaczony i podzielony na modlitwę w ciągu dnia]: dalej werset i reszta. W Wielki Czwartek ten psalm odmawia się głośniej, aby wszyscy słyszeli, tak samo nieszpory i kompletę; w pozostałe dni tak się nie robi. We wspomniane noce, jeśli jutrznia [matutinae, obecnie modlitwa czytań] skończy się przed świtem, bracia, którzy zechcą, mogą udać się na spoczynek; ci zaś, którzy nie chcą, ze względu na duchowe ćwiczenia, niech w ciszy czuwają, zajmując się tym, co jest pożyteczne dla ich dusz.
39. Gdy dzień zaświta w czwartek Wieczerzy Pańskiej, niech się zejdą na prymę, którą odmówią głośno i według rzymskiego oficjum[3], to znaczy ‘Boże, w imię Twoje’ [Ps 53], ‘Błogosławieni nieskalani’ aż do ‘Przedłóż prawo’ [Ps 118, 1-32]; wtedy, po wersecie, uklękną i w milczeniu odmówią resztę. Po ‘Ojcze nasz’ mówi się w milczeniu ‘Będzie żyła ma dusza i będzie Cię chwalić’ [Ps 118, 175-76] aż do końca psalmu. Gdy przeor przybędzie na miejsce spowiedzi, na dany znak odmówią spowiedź[4]. W pozostałych godzinach reszta psalmu 118: na tercję, od ‘Przedłóż prawo’ do ‘Słabnie moja dusza’ [118, 33-80], głośno, zaś werset i resztę po cichu; na sekstę, od ‘Słabnie moja dusza’ do ‘Cuda’ [118, 81-128]; na nonę, od ‘Cuda’ do końca. Nieszpory podobnie, głośno, każdy psalm z antyfoną, a werset i pieśń z Ewangelii [Magnificat], i reszta, po cichu. Kompleta też głośno, po pierwszym psalmie, zgodnie z obrządkiem rzymskim, ‘W Tobie, Panie, zaufałem’ [Ps 30], i pieśń z Ewangelii Nunc dimittis; po ‘Ojcze nasz’ – ‘W pokoju zasnę’ [Ps 4,9].
40. W te trzy dni, po prymie niech śpiewają bracia cały Psałterz w chórze jednogłośnie. Potem niech odmawiają, leżąc krzyżem, litanię. Następnie niech oddają się lekturze, aż na dźwięk dzwonka pójdą zmienić obuwie i wypełnić pozostałe obowiązki w normalny sposób. Po kapitule zaś zdejmą bracia obuwie i wejdą do kościoła, i na znak posłuszeństwa, umyją posadzki, podczas gdy kapłani z posługującymi umyją wodą święconą ołtarze. W tym dniu nie sprawuje się mszy na żadnym ołtarzu, zanim nie zostanie umyty. Po skończeniu tej pracy i umyciu nóg, nałożą znowu obuwie. Gdy minie seksta, odprawia się mszę, na którą zbiera się tak wielu ubogich, ilu opat przewidział. Potem, zgromadziwszy ich w odpowiednim miejscu, przyjdą bracia na Mandatum [umywanie nóg]; śpiewając antyfony odpowiednie do tej czynności, niech myją i wycierają stopy ubogich i całują je. Niech dadzą im wodę do umycia rąk, jak też i posiłek, a według uznania opata, niech też rozdzielą im trochę pieniędzy.
41. Później, o właściwej porze, zostanie odmówiona nona. Po jej odśpiewaniu, jako mistyczny znak pewnej tajemnicy[5], jeśli uznaje się to za odpowiednie, niech bracia się ubiorą [w szaty liturgiczne] i udadzą się do drzwi kościoła, niosąc kij z wyobrażeniem węża.[6] Przed drzwiami roznieca się z krzemienia ogień, opat go błogosławi i zapala się od niego świecę umieszczoną w pysku węża. Zakrystian niesie ten kij, a wszyscy bracia wchodzą do chóru; od tego płomienia zapala się jedną świecę. W Wielki Piątek wszystko odbywa się w ten sam sposób, a [nowy ogień] jest wnoszony przez dziekana. W Wielką Sobotę podobnie, a ogień wnosi prepozyt.
Dalej odprawia się mszę, w której się nie mówi ‘Pan z wami’, chyba że mszę odprawia i krzyżmo błogosławi biskup. Także on tylko, przy przyjmowaniu Komunii daje pocałunek pokoju kapłanom, po trzykrotnym śpiewie ‘Baranku Boży’; innym tego pocałunku się nie daje. W tej mszy, tak jak i w następnych dniach, Komunię daje się tak braciom, jak i wszystkim wiernym; należy zachować Eucharystię [z Wielkiego Czwartku], aby wystarczyła do komunikowania dla wszystkich w następny dzień.
42. Po mszy wszyscy dostaną coś do picia[7]; potem opat weźmie tych, których chce spośród braci i odprawi swój obrzęd umywania nóg; po jego skończeniu odmawia się nieszpory. Później bracia spożyją posiłek, a po nim, w odpowiedniej porze, odprawią własny obrzęd umywania nóg. Powinni jednak dokładnie umyć swe nogi wcześniej. Hebdomadariusze[8], poprzedzając opata według zwyczaju, dokonają tego obrzędu, po nich zaś opat w swej miednicy umyje nogi wszystkim, wycierając je też i całując, a pomogą mu przy tym ci, których wybrał do tego zadania. Potem opat usiądzie na swym miejscu i podejdą do niego starsi bracia, i obmyją mu stopy. Następnie wstanie i poda wszystkim wodę do obmycia rąk, a oni zrewanżują mu się tym samym. Gdy oni będą myć ręce, diakon wyznaczony na ten tydzień i pozostali posługujący pójdą i ubiorą się, a na znak do collatio wejdą, diakon odziany w dalmatykę, niosąc księgę Ewangelii, przed nim niosą świece i kadzidło. Przeczyta Ewangelię według Jana – „Przed świętem [Paschy]” [J 13, 1-15], aż zadzwoni dzwonek. Wtedy ruszy procesja, za nią zaś całe zgromadzenie; gdy wszyscy usiądą w refektarzu, ten sam diakon, złożywszy księgę na ambonie, stojąc, będzie czytał dalej Ewangelię. W tym czasie opat będzie chodził wśród braci, przepijając do nich na zdrowie i całując ich ręce. Po tym obrzędzie opat usiądzie, mówi się ‘Ty zaś, Panie [zmiłuj się nad nami]’; przeor przepije na zdrowie do opata i posługujących mu. Po odczytaniu Ewangelii i wychyleniu kielichów, procesja wyruszy, aby bracia mogli się rozebrać z szat liturgicznych i z pozostałymi sprawować kompletę.
43. W Wielki Piątek niech nocne oficjum zostanie odprawione tak, jak to wcześniej opisano. Później, przychodząc na prymę, niech wszyscy zdejmą obuwie i chodzą boso aż do adoracji krzyża. W tym dniu w porze nony opat z braćmi uda się do kościoła; po modlitwie ze sługami ołtarza, ubrany w zwykły sposób, wyjdzie z zakrystii przed ołtarz w celu modlitwy, a stąd w milczeniu uda się na swe miejsce. Wtedy subdiakon wejdzie na ambonę i przeczyta fragment z proroka Ozeasza ‘W swojej udręce’ [Oz 6,1-6]. Po nim nastąpi responsorium ‘Usłyszałem, Panie’ [Ha 3,2nn] z czterema wersami. Dalej, opat odmówi modlitwę ‘Boże, przez którego Judasz’, na którą wszyscy uklękną. Następnie czyta się kolejny fragment, ‘Pan rzekł do Mojżesza’ [Wj 12, 1-11]; następuje śpiew [tractus] ‘Wyrwij mnie, Panie’ [Ps 139]. Dalej czyta się ‘Mękę naszego Pana Jezusa Chrystusa według Jana’. Przy czytaniu opisu Męki diakon nie mówi ‘Pan z wami’, tylko ‘Męka Pana’ i tak dalej, i nikt nie odpowiada ‘Chwała Tobie, Panie’. Gdy czyta się z Ewangelii „podzielili moje szaty” i to, co następuje, natychmiast dwaj diakoni obnażą, jak złodzieje, ołtarz z płótna, które było wcześniej pod Ewangeliarzem położone. Potem odmawia się modlitwy: opat podchodzi do ołtarza i zaczyna uroczyste modlitwy, według porządku; bez klękania odmawia pierwszą, jakby czytając [raczej niż śpiewając]: ‘Módlmy się, najmilsi, za święty Kościół Boży’.
44. Po zakończeniu tych modlitw, zaraz umieszcza się krzyż przed ołtarzem, zostawiając trochę miejsca między nim a ołtarzem; podtrzymują krzyż dwaj diakoni. Wtedy śpiewać będą ‘Ludu mój, ludu’; dwaj zaś subdiakoni, stojący przed krzyżem, będą odpowiadać po grecku ‘Święty Boże, Święty mocny, Święty nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami’[9], a schola będzie śpiewać to samo po łacinie. Krzyż zostanie wtedy przez tychże diakonów przeniesiony przed ołtarz; za nimi pójdzie akolita z poduszką, na której święty krzyż zostanie złożony. Gdy skończy się śpiew antyfony, którą schola odpowiadała po łacinie, diakoni zaśpiewają tak jak wcześniej ‘Gdyż prowadziłem was przez pustynię’. Na to subdiakoni odpowiedzą po grecku, jak wcześniej, i schola po łacinie. Diakoni, podnosząc krzyż, zaśpiewają jak wcześniej ‘Cóż ponad to powinienem dla ciebie zrobić[10]’; na to diakoni jak wcześniej ‘Święty Boże’, i schola po łacinie. Potem, zwracając się do duchowieństwa, odsłonią krzyż i zaśpiewają antyfonę ‘Oto drzewo krzyża, na którym zawisło zbawienie świata’, i inną jeszcze: ‘Wielbimy krzyż Twój, Panie i wysławiamy Twoje święte zmartwychwstanie; oto bowiem przez drzewo krzyża przyszła radość dla całego świata’, i: ‘Gdy Stworzyciel świata’; i wersy Fortunata: ‘Sław, języku, bój chwalebny’. Skoro tylko odsłonią krzyż, niech opat podejdzie do świętego krzyża i padnie na twarz trzykrotnie, a z nim wszyscy bracia z prawej strony chóru, i starsi, i młodsi. Z wielkim poruszeniem serca i wzdychaniem odmówi siedem psalmów pokutnych i modlitwy dla uczczenia świętego krzyża.
45. Najpierw odmówi trzy pierwsze psalmy[11] z modlitwą: ‘Panie Jezu Chryste, uwielbiam Cię wstępującego na krzyż; błagam Cię, aby ten sam krzyż uwolnił mnie od ataków diabelskich. Panie Jezu Chryste, uwielbiam Cię zranionego na krzyżu; błagam Cię, aby te rany Twoje były lekarstwem dla mojej duszy. Panie Jezu Chryste, uwielbiam Cię złożonego do grobu; błagam Cię, aby ta śmierć Twoja była moim życiem. Panie Jezu Chryste, uwielbiam Cię zstępującego do piekieł i uwalniającego jeńców; błagam Cię, abyś nie pozwolił, bym tam poszedł. Panie Jezu Chryste, uwielbiam Cię powstającego z piekieł, wstępującego do nieba, błagam Cię, zmiłuj się nade mną. Panie Jezu Chryste, uwielbiam Cię przychodzącego na sąd; błagam Cię, abyś, gdy przyjdziesz, nie wzywał na sąd mnie, grzesznika, ale byś raczej przebaczył niż sądził. Który żyjesz i królujesz’.
Następnie dwa środkowe psalmy[12] z następującą modlitwą: ‘Panie Jezu Chryste, najchwalebniejszy Stwórco świata, chociaż jesteś blaskiem chwały, współistotny z Ojcem i Duchem Świętym, raczyłeś jednak przyjąć ciało z niepokalanej Dziewicy, pozwoliłeś, aby Twe dłonie chwalebne przybito do belek krzyża, aby pokonać bramy Otchłani i rodzaj ludzki wybawić od śmierci; wejrzyj na mnie biednego i zmiłuj się nade mną, przytłoczonym ciężarem grzechów i skalanym wieloma niegodziwościami; nie porzucaj mnie, najłaskawszy Ojcze, ale przebacz, co źle uczyniłem. Wysłuchaj mnie, korzącego się przed Twoim godnym chwały krzyżem, abym mógł stanąć przed Tobą czysty i znalazł łaskę w oczach Twoich. Który z Ojcem [i Duchem Św. żyjesz i królujesz]’.
Trzeci raz, odmówi dwa ostatnie psalmy[13] z modlitwą: ‘Boże wszechmogący, Jezu Chryste, który swe święte ręce dla nas rozciągnąłeś na krzyżu i Twoją świętą krwią najdroższą nas odkupiłeś; daj mi takie uczucie i zrozumienie, abym miał prawdziwą pokutę i wytrwałość przez wszystkie dni mego życia. Amen.’ Wtedy ucałuje pokornie krzyż i powstanie. Następnie wszyscy bracia z lewej strony chóru uczynią podobnie z całą pobożnością. Gdy krzyż zostanie uczczony przez opata i przez wszystkich braci, opat wróci na swoje miejsce, a całe duchowieństwo i cały lud będą adorować krzyż w ten sam sposób.
46. W tym dniu wspominamy też złożenie do grobu ciała naszego Zbawiciela, co można uczcić w sposób ustalony przez niektórych pobożnych ludzi, który można naśladować dla wzmocnienia wiary prostego ludu i neofitów, jak to ustaliliśmy: po jednej stronie ołtarza, która jest pusta, niech będzie wyobrażenie grobu, osłonięte welonem zawieszonym w koło, gdzie święty krzyż zostanie złożony po adoracji w taki sposób: Podejdą diakoni, którzy przedtem go nieśli, i owiną go w całun w tym miejscu, gdzie był adorowany; wtedy odniosą go, śpiewając antyfony ‘W pokoju zasnę i spocznę’, i: ‘Zamieszka w przybytku Twoim, spocznie na Twej górze świętej’, i: ‘Ciało moje będzie spoczywać w nadziei’, aż dojdą do grobu. Po złożeniu krzyża, jakby po pogrzebaniu ciała Pana naszego Jezusa Chrystusa, zaśpiewają antyfonę: ‘Po pogrzebaniu Pana, opieczętowali grób i postawili żołnierzy, aby go strzegli’. W tym miejscu święty krzyż z całym szacunkiem będzie strzeżony aż do niedzielnej nocy Zmartwychwstania. W nocy zaś niech dwaj albo trzej bracia, albo i więcej, jeśli tak duże jest zgromadzenie, czuwają wiernie śpiewając psalmy.
47. Po tym wszystkim, niech diakon i subdiakon wyjdą z zakrystii niosąc Ciało Pańskie, które zostało z poprzedniego dnia, i kielich z niekonsekrowanym winem, i niech postawią je na ołtarzu. Wtedy kapłan podejdzie do ołtarza i powie głośno: ‘Módlmy się. Wezwani zbawiennym nakazem’ i ‘Ojcze nasz’. Dalej: ‘Wybaw nas, Panie’ aż do ‘Przez wszystkie wieki wieków. Amen’. Opat weźmie ze świętej Eucharystii i umieści w kielichu, nic przy tym nie mówiąc, i wszyscy przyjmą Komunię w milczeniu. Potem każdy prywatnie odmówi nieszpory, po których udadzą się do refektarza. Powstając od stołu po posiłku, wypełnią pozostałe obowiązki dnia w zwykły sposób.
50. W świętym dniu Paschy mnisi mają sprawować w kościele Bożym siedem godzin kanonicznych, według oficjum rzymskiego, zgodnie z zaleceniami papieża Grzegorza, które on sam w antyfonarzu umieścił. Tej samej nocy, zanim zadzwonią na Matutinum, zakrystianie wezmą krzyż i umieszczą w jego zwykłym miejscu. Najpierw przy nokturnach [części Matutinum], kiedy w kościele zaczyna się śpiewać chwałę Bożą, opat lub jakikolwiek kapłan zaintonuje ‘Panie, otwórz wargi moje’, raz tylko. Następnie, mówi się ‘Boże, wejrzyj’ z ‘Chwała Ojcu’. Dalej, opuściwszy psalm ‘Panie, jak liczni są’[14], kantor zacznie Wezwanie [invitatorium]. Wtedy [odmawia się] trzy antyfony z trzema psalmami, po ich skończeniu zaś należy odmówić odpowiedni werset; następnie trzy lekcje z odpowiednimi responsoriami.
51. Kiedy czyta się trzecią lekcję, czterej bracia ubiorą się [w szaty liturgiczne] – jeden z nich w albie, jakby do sprawowania innego obrzędu, wejdzie potajemnie do ‘grobu’, i po cichu usiądzie tam, trzymając w ręku palmę. Gdy zaś będzie śpiewane trzecie responsorium, trzej pozostali podejdą, wszyscy trzej odziani w kapy, a nieść będą kadzielnice z kadzidłem. Krok po kroku, jakby czegoś szukając, podejdą do ‘grobu’. Robi się to bowiem dla wyobrażenia anioła siedzącego w grobie i kobiet, które z olejkami przyszły namaścić ciało Jezusa. Kiedy więc ten siedzący zobaczy tamtych trzech zbliżających się, jakby błądzących lub szukających czegoś, zacznie śpiewać delikatnie i słodko: „Kogo szukacie?” Skoro to zaśpiewa, odpowiedzą tamci trzej, jednym głosem: „Jezusa z Nazaretu”. Na to on im [odpowie]: „Nie ma Go tutaj. Powstał jak zapowiedział. Idźcie, oznajmijcie, że powstał z martwych”. Na to polecenie owi trzej zwrócą się do chóru, mówiąc: „Alleluja. Zmartwychwstał Pan”. Gdy to powiedzą, ten siedzący przywoła ich z powrotem i powie antyfonę ‘Chodźcie i zobaczcie miejsce’. A mówiąc to, powstanie i podniesie zasłonę i pokaże im miejsce, gdzie krzyża już nie będzie, tylko leżące płótna, w które krzyż był owinięty. Zobaczywszy to, zostawią w ‘grobie’ kadzielnice, które nieśli, wezmą płótno i rozciągną przed duchowieństwem, jakby pokazując, że Pan zmartwychwstał i już nie jest owinięty w to płótno; śpiewając antyfonę ‘Powstał Pan z grobu’ rozłożą płótno na ołtarzu.



Tłumaczenie z wydania: Regularis Concordia Anglicae Nationis Monachorum
Sanctimonialiumque
- ed. T. Symons, London 1953.




[1] Modlitwy wstawiennicze i błagalne.

[2] Wg numeracji Wulgaty; tak też numeracja pozostałych psalmów.

[3] Jako odmiennego od oficjum monastycznego, używanego przez mnichów na co dzień.

[4] Może chodzić o indywidualną spowiedź lub – co jest bardziej prawdopodobne – o wyznanie win na kapitule.

[5] Nawiązanie do J 3,14 – tajemnica odkupienia.

[6] Była to świeca w kształcie węża, przymocowana do kija czy czegoś w rodzaju laski.

[7] Tzw. mixtum, czyli wino z wodą.

[8] Czyli bracia odbywający tygodniową posługę wobec zgromadzenia.

[9] Agios o Theos, agios Yschiros, Agios Athanatos eleison ymas – tak w tekście ‘Regularis Concordia’.

[10] Są to kolejne strofy ‘Ludu mój, ludu’.

[11] Ps 6, 31, 37.

[12] Ps 50 i 101.

[13] Ps 129 i 142.

[14] Ps 3.


< Poprzedni   Następny >
Mambo is Free Software released under the GNU/GPL License.